<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wyjazd turystyczny na Białoruś – Moje przemyślenia	</title>
	<atom:link href="https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/</link>
	<description>Turystyka, historia, ciekawe miejsca, wycieczki.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 26 Jul 2020 03:01:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Grzegorz Sanik		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1294</link>

		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2020 03:01:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-1294</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1293&quot;&gt;Michał Cierlica&lt;/a&gt;.

Dzięki!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1293">Michał Cierlica</a>.</p>
<p>Dzięki!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Michał Cierlica		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1293</link>

		<dc:creator><![CDATA[Michał Cierlica]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Jul 2020 02:28:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-1293</guid>

					<description><![CDATA[Super artykuł, właściwie najlepszy na jaki natrafiłem dotychczas! Przeczytałem z wielkim zaciekawieniem i powoli dojrzewa we mnie myśl, by wybrać się na Białoruś :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Super artykuł, właściwie najlepszy na jaki natrafiłem dotychczas! Przeczytałem z wielkim zaciekawieniem i powoli dojrzewa we mnie myśl, by wybrać się na Białoruś 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: czes		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1170</link>

		<dc:creator><![CDATA[czes]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Apr 2019 16:31:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-1170</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1064&quot;&gt;Janek Szambor&lt;/a&gt;.

widzę, że nazwisko nieprzypadkowe…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1064">Janek Szambor</a>.</p>
<p>widzę, że nazwisko nieprzypadkowe…</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Janek Szambor		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-1064</link>

		<dc:creator><![CDATA[Janek Szambor]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jul 2018 16:12:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-1064</guid>

					<description><![CDATA[Niewątpliwie ciekawy tekst, oczywiście nie pozbawiony naszego mentalnego obciążenia, każącego nam widzieć Białoruś jako coś dziwacznego, gorszego od Polski. Białoruś jest hermetyczna, bo Zachód nie pozwala na żadne odmienności. Gdyby było inaczej Zachód, z zwłaszcza USA, chętnie poszerzyłyby strefę swych wpływów o ten kraj, dalej otaczając Rosję. MiG 25 jest takim samym symbolem zimnej wojny jak B-52 czy pershing.  Miło, że ktoś zauważył brak reklam, które nie tylko niepotrzebnie pstrzą nasze ulice, ale zaśmiecają nam media, które stają się &quot;niestrawne&quot;. Pomniki Lenina w każdym mieście nie są gorsze od pomników Jana Pawła II w Polsce. I tu i tam, to swego rodzaju folklor, którego próżno szukać w cywilizowanych stronach świata. Ostatnio w Niemczech postawiono pomnik Marksa w miejscu jego urodzenia. Przez cały PRL nie przeczytałem nigdy Kapitału, a teraz się odważyłem. Jakież było moje zdziwienie, że ideologii komunistycznej tam jak na lekarstwo (przecież Marks nie był komunistą, bo komunizmu wtenczas nie było), a jest to jedynie traktat ekonomiczny. Więcej; większość drażliwych  ekonomicznych problemów, krytykowanych przez Marksa,  rozwiązał ... kapitalizm. Innymi słowy Marks został symbolem komunizmu, bo w ZSRR propaganda obwołała go swym bożyszczem. Np. ekonomia burżuazyjna zezwalała na zatrudnianie dzieci poniżej 14 roku życia. Państwo policyjne? Tak, każde państwo jest policyjnym, gdy tylko zagrożona jest władza. Zagrożenie wynika z milionów dolarów, które chętnie wyasygnuje rząd USA, tak jak w przypadku Ukrainy. Nuland sama przyznała, że wydano 45 miliardów na obalenie prorosyjskiego prezydenta. Prorosyjskiego, bo na Ukrainie żyło 20% Rosjan, a to oni miedzy innymi go wybierali. Dzisiaj znowu USA wyasygnowało 200 milionów dolarów  na dozbrojenie Ukrainy. Czy Ukraina kupi za to pociski do swych Su-27 czy MiG 29 w Rosji? Wiadomo, że będzie musiała kupić w USA broń, większość tej sumy wróci do USA.  W Polsce również mamy ZOMO, zwane OPP, przy których zomowcy to niewinni chłoptasie. Jeśli ktoś chce sprawdzić wolność demonstracji, wolność słowa w Polsce itp. to niech na pikniku NATO z udziałem USA Army wyjdzie z transparentem WE REMEMBER VIETNAM. Wbrew pozorom Łukaszenko na Białorusi jest popularny i popierany. Kraj jest niewątpliwie biedny, ale przytaczanie wysokości rent jest bzdurą, gdyż sprawia tylko role propagandową, gdy nie podajemy kosztów utrzymania. Nasze media przeważnie skupiają się na pracy propagandowej, a nie na realnych ocenach. Trudno jest znaleźć informację, że Białoruś miała więcej medali na tych czy innych mistrzostwach, czy że np. ma mniejszą umieralność niemowląt niż Polska. Nasze autostrady powstały głownie z dotacji unijnych, nasza zamożność jest proporcjonalna do naszego długu zagranicznego i wewnętrznego. Jak to będzie wyglądało, gdy trzeba będzie te długi spłacać?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewątpliwie ciekawy tekst, oczywiście nie pozbawiony naszego mentalnego obciążenia, każącego nam widzieć Białoruś jako coś dziwacznego, gorszego od Polski. Białoruś jest hermetyczna, bo Zachód nie pozwala na żadne odmienności. Gdyby było inaczej Zachód, z zwłaszcza USA, chętnie poszerzyłyby strefę swych wpływów o ten kraj, dalej otaczając Rosję. MiG 25 jest takim samym symbolem zimnej wojny jak B-52 czy pershing.  Miło, że ktoś zauważył brak reklam, które nie tylko niepotrzebnie pstrzą nasze ulice, ale zaśmiecają nam media, które stają się &#8222;niestrawne&#8221;. Pomniki Lenina w każdym mieście nie są gorsze od pomników Jana Pawła II w Polsce. I tu i tam, to swego rodzaju folklor, którego próżno szukać w cywilizowanych stronach świata. Ostatnio w Niemczech postawiono pomnik Marksa w miejscu jego urodzenia. Przez cały PRL nie przeczytałem nigdy Kapitału, a teraz się odważyłem. Jakież było moje zdziwienie, że ideologii komunistycznej tam jak na lekarstwo (przecież Marks nie był komunistą, bo komunizmu wtenczas nie było), a jest to jedynie traktat ekonomiczny. Więcej; większość drażliwych  ekonomicznych problemów, krytykowanych przez Marksa,  rozwiązał &#8230; kapitalizm. Innymi słowy Marks został symbolem komunizmu, bo w ZSRR propaganda obwołała go swym bożyszczem. Np. ekonomia burżuazyjna zezwalała na zatrudnianie dzieci poniżej 14 roku życia. Państwo policyjne? Tak, każde państwo jest policyjnym, gdy tylko zagrożona jest władza. Zagrożenie wynika z milionów dolarów, które chętnie wyasygnuje rząd USA, tak jak w przypadku Ukrainy. Nuland sama przyznała, że wydano 45 miliardów na obalenie prorosyjskiego prezydenta. Prorosyjskiego, bo na Ukrainie żyło 20% Rosjan, a to oni miedzy innymi go wybierali. Dzisiaj znowu USA wyasygnowało 200 milionów dolarów  na dozbrojenie Ukrainy. Czy Ukraina kupi za to pociski do swych Su-27 czy MiG 29 w Rosji? Wiadomo, że będzie musiała kupić w USA broń, większość tej sumy wróci do USA.  W Polsce również mamy ZOMO, zwane OPP, przy których zomowcy to niewinni chłoptasie. Jeśli ktoś chce sprawdzić wolność demonstracji, wolność słowa w Polsce itp. to niech na pikniku NATO z udziałem USA Army wyjdzie z transparentem WE REMEMBER VIETNAM. Wbrew pozorom Łukaszenko na Białorusi jest popularny i popierany. Kraj jest niewątpliwie biedny, ale przytaczanie wysokości rent jest bzdurą, gdyż sprawia tylko role propagandową, gdy nie podajemy kosztów utrzymania. Nasze media przeważnie skupiają się na pracy propagandowej, a nie na realnych ocenach. Trudno jest znaleźć informację, że Białoruś miała więcej medali na tych czy innych mistrzostwach, czy że np. ma mniejszą umieralność niemowląt niż Polska. Nasze autostrady powstały głownie z dotacji unijnych, nasza zamożność jest proporcjonalna do naszego długu zagranicznego i wewnętrznego. Jak to będzie wyglądało, gdy trzeba będzie te długi spłacać?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Andrzej Spryciak		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-980</link>

		<dc:creator><![CDATA[Andrzej Spryciak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Feb 2018 13:52:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-980</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-841&quot;&gt;Joanna&lt;/a&gt;.

kOLEGA sanik jakos taki proniemiecki tez mam podobne wrazenie do Twoich wypowiedzi...zbyt marudny....sporo zwiedza ale to jego ględzenie mnie rozwala i jakos zniecheca do tego co robi...a robi wiele...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-841">Joanna</a>.</p>
<p>kOLEGA sanik jakos taki proniemiecki tez mam podobne wrazenie do Twoich wypowiedzi&#8230;zbyt marudny&#8230;.sporo zwiedza ale to jego ględzenie mnie rozwala i jakos zniecheca do tego co robi&#8230;a robi wiele&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Grzegorz Sanik		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-952</link>

		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2018 15:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-952</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-951&quot;&gt;Karolina Szymańska&lt;/a&gt;.

Dziękuję za komentarz i informacje. Również pozdrawiam! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-951">Karolina Szymańska</a>.</p>
<p>Dziękuję za komentarz i informacje. Również pozdrawiam! 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Karolina Szymańska		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-951</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina Szymańska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2018 12:24:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-951</guid>

					<description><![CDATA[Cześć, bardzo ciekawy post. W zeszłe lato miałam okazję mieszkać w Mińsku przez 6 tygodni. Zgadzam się zupełnie z biurokracją, jednak w moim doświadczeniu ludzie są bardzo mili i pomocni - w przeciwieństwie do Polski. Wydaje mi się, że &#039;urzędowa&#039; mentalność jest u Białorusinów jednak troche inna niż u nas. Zdarzyło mi się usłyszeć przeprosiny, że u nich &#039;tak już jest&#039; i pewnych procedur nie przeskoczysz. Było jednak warto przejść przez te skomplikowane procedury.

Duże miasta są faktycznie czyste i zadbane, praktycznie brak śmieci, brudu, aktów wandalizmu, a nawet nie widać bezdomnych (szczególnie w Mińsku). Jednak jest to tylko fasada, ponieważ gdy wchodzi się w poboczne uliczki, nawet niedaleko od chociażby Placu Niepodległości, widać, że to jednak dosyć ubogie państwo. Bloki mieszkalne potrafią być w naprawdę fatalnym stanie, na klatkach schodowych często brakuje płytek, są wyraźne ubytki w schodach czy ścianach, pełno graffiti, drobnych śmieci, często zepsute lub wyglądające na niezbyt bezpieczne w użytku windy i unosi się brzydki zapach od zsypów na śmieci. I to nie tylko w jednym bloku, ale dosłownie we wszystkich, które miałąm okazję odwiedzić. Po raz pierwszy kiedy wchodziłam do takiego bloku, bałam się o stan mieszkania. Niespodzianka - pomimo kiepskiego stanu samego bloku, właściciele dbają o mieszkania i te, które odwiedziłam były bardzo czyste i w dobrej kondycji, pomimo widocznej starości materiałów.

Z rzeczy wartych do zobaczenia oprócz tych, o których napisałeś, to wszelkie jeziora. Są zaskakująco czyste i piękne, szczególnie te w rejonie miadzielskim. Warto też jest mieć samochód i po prostu jeździć przez przepiękne wsie, zabytkowe kościoły i lasy. 

Oprócz znajomości z lokalnymi ludźmi, to jest najlepszy przewodnik po Białorusi, jaki znalazłam i z którego często korzystałam: https://34travel.me/gotobelarus/en, szczególnie pod względami kulinarnymi. Jestem zaskoczona, że pisałeś o małych porcjach - ja tego w ogóle nie doświadczyłam. Restauracja Lido w Mińsku była chyba najlepsza jeśli chodzi o tradycyjne i tanie potrawy, ale polecam także wybrać się do jakiejkolwiek stołówki (столовая) przy uniwersytecie lub akademiku, można zjeść prawdziwie domowo i tanio (10-15 zł za zupę, obiad i kompot). Tylko trzeba wiedzieć, gdzie iść, ponieważ normalnie nie są te miejsca tak widoczne z ulicy. W Mińsku polecam także naleśnikarnię Depo i inne trochę bardziej nowoczesne i &#039;hipsterskie&#039; restauracje i bary na ulicy Oktyabrskaya. Najlepsze piwo kraftowe według mnie serwują w Craftman (http://craftmanbar.by/) i obsługa jest fantastyczna i bardzo przyjazna obcokrajowcom.

Ogólnie bardzo pozytywnie wspominam mój cały pobyt, pewnie byłoby jeszcze lepiej gdybyłm mówiła płynnie po rosyjsku, a nie polsko-rosyjskim łamańcem :) Bo faktycznie, nie ma co liczyc na dogadanie się po angielsku. Na Białoruś na pewno jeszcze wrócę, ale głównie na dłuższą wycieczkę rowerową po wsiach i jeziorach, ponieważ jest naprawdę warto. 

Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć, bardzo ciekawy post. W zeszłe lato miałam okazję mieszkać w Mińsku przez 6 tygodni. Zgadzam się zupełnie z biurokracją, jednak w moim doświadczeniu ludzie są bardzo mili i pomocni &#8211; w przeciwieństwie do Polski. Wydaje mi się, że 'urzędowa&#8217; mentalność jest u Białorusinów jednak troche inna niż u nas. Zdarzyło mi się usłyszeć przeprosiny, że u nich 'tak już jest&#8217; i pewnych procedur nie przeskoczysz. Było jednak warto przejść przez te skomplikowane procedury.</p>
<p>Duże miasta są faktycznie czyste i zadbane, praktycznie brak śmieci, brudu, aktów wandalizmu, a nawet nie widać bezdomnych (szczególnie w Mińsku). Jednak jest to tylko fasada, ponieważ gdy wchodzi się w poboczne uliczki, nawet niedaleko od chociażby Placu Niepodległości, widać, że to jednak dosyć ubogie państwo. Bloki mieszkalne potrafią być w naprawdę fatalnym stanie, na klatkach schodowych często brakuje płytek, są wyraźne ubytki w schodach czy ścianach, pełno graffiti, drobnych śmieci, często zepsute lub wyglądające na niezbyt bezpieczne w użytku windy i unosi się brzydki zapach od zsypów na śmieci. I to nie tylko w jednym bloku, ale dosłownie we wszystkich, które miałąm okazję odwiedzić. Po raz pierwszy kiedy wchodziłam do takiego bloku, bałam się o stan mieszkania. Niespodzianka &#8211; pomimo kiepskiego stanu samego bloku, właściciele dbają o mieszkania i te, które odwiedziłam były bardzo czyste i w dobrej kondycji, pomimo widocznej starości materiałów.</p>
<p>Z rzeczy wartych do zobaczenia oprócz tych, o których napisałeś, to wszelkie jeziora. Są zaskakująco czyste i piękne, szczególnie te w rejonie miadzielskim. Warto też jest mieć samochód i po prostu jeździć przez przepiękne wsie, zabytkowe kościoły i lasy. </p>
<p>Oprócz znajomości z lokalnymi ludźmi, to jest najlepszy przewodnik po Białorusi, jaki znalazłam i z którego często korzystałam: <a href="https://34travel.me/gotobelarus/en" rel="nofollow ugc">https://34travel.me/gotobelarus/en</a>, szczególnie pod względami kulinarnymi. Jestem zaskoczona, że pisałeś o małych porcjach &#8211; ja tego w ogóle nie doświadczyłam. Restauracja Lido w Mińsku była chyba najlepsza jeśli chodzi o tradycyjne i tanie potrawy, ale polecam także wybrać się do jakiejkolwiek stołówki (столовая) przy uniwersytecie lub akademiku, można zjeść prawdziwie domowo i tanio (10-15 zł za zupę, obiad i kompot). Tylko trzeba wiedzieć, gdzie iść, ponieważ normalnie nie są te miejsca tak widoczne z ulicy. W Mińsku polecam także naleśnikarnię Depo i inne trochę bardziej nowoczesne i 'hipsterskie&#8217; restauracje i bary na ulicy Oktyabrskaya. Najlepsze piwo kraftowe według mnie serwują w Craftman (<a href="http://craftmanbar.by/" rel="nofollow ugc">http://craftmanbar.by/</a>) i obsługa jest fantastyczna i bardzo przyjazna obcokrajowcom.</p>
<p>Ogólnie bardzo pozytywnie wspominam mój cały pobyt, pewnie byłoby jeszcze lepiej gdybyłm mówiła płynnie po rosyjsku, a nie polsko-rosyjskim łamańcem 🙂 Bo faktycznie, nie ma co liczyc na dogadanie się po angielsku. Na Białoruś na pewno jeszcze wrócę, ale głównie na dłuższą wycieczkę rowerową po wsiach i jeziorach, ponieważ jest naprawdę warto. </p>
<p>Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bonawentura		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-856</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bonawentura]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Aug 2017 20:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-856</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-841&quot;&gt;Joanna&lt;/a&gt;.

Ja bardziej zgadzam się ze stanowiskiem piszącego artykuł. Wszyscy mili i pomocni - to tak, ale z ludzi, których się spotyka. W urzędzie zdarzają się mili urzędnicy, ale zazwyczaj jest to podejście &quot;Proszę nie zawracać mi głowy&quot; - dobrym przykładem jest moja sytuacja z zeszłego roku, gdy w Baranowiczach kupiłem bilet od kierowcy autobusu miejskiego, ale ze względu an to, że dość słabo znam cyrylicę, to nie przeczytałem, że trzeba go jeszcze przebić (stara technologia, której nigdy nie widziałem w Polsce tak nawiasem mówiąc, bo jestem młodym człowiekiem). Niestety do pani konduktorki nie przemawiało to, że jechałem pierwszy raz komunikacją miejską w ich mieście, a teraz już wiem, że zdecydowanie ostatni raz i nic mi po tym bilecie, którego nie przebiłem. I tak dostałem mandat. Na milicji w miastach pokroju Nieświeża - jednym słowem T R A G E D I A. Wchodzisz - nie znając rosyjskiego nic nie załatwisz. Na szczęście formularz (który trzeba znaleźć na tablicy z podpisami dokumentów tylko w języku rosyjskim) jest  w dwóch językach - rosyjskim i angielskim. Wypełnienie formularzu to 5 minut roboty, łatwo sprawa. Ale co po tym, skoro trzeba stać w kolejce 1,5 godziny, bo czynny jest tylko jeden gabinet. W czasie obsługiwania mojej osoby pan milicjant stwierdza, że &quot;jak on ma to wpisać, skoro to nie po rosyjsku&quot;(wpisałem po angielsku). Mimo wszystko pan milicjant nie jest niemiłą osobą, więc jakoś to wpisuje i daje karteczkę, z którą należy iść do oddalonego o kilkaset metrów banku opłacić jakąś opłatę. W banku znowu komedia - czynne dwa okienka, do każdego kolejka. Nagle jedno okienko jest zamykane - przerwa na obiad i pani wróci za godzinę. Po 45 minutach w kolejce można wrócić na milicję, gdzie wszystko jest dokańczane w kolejne 30 minut. Po połowie dnia z załatwianiem meldunku można odpocząć. W Mińsku sprawa wygląda lepiej, bo wszystko zajmuje o wiele mniej czasu, to fakt. Co do jedzenia to już różnie wygląda. Niby kraj bliski kulturowo, ale jest wiele różnic. Różnice względem Polski - wiele sałatek przeładowanych majonezem, problem z kupnem mięsa innego niż mielone w mniejszych miejscowościach, a tak to raczej wszystko w porządku. Ogólnie Białoruś jest ciekawym krajem do zwiedzenia, ale jak ktoś nie miał w ogóle styczności z rosyjskim i jedzie sam to będzie miał problemy z dogadaniem się wyłącznie po angielsku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-841">Joanna</a>.</p>
<p>Ja bardziej zgadzam się ze stanowiskiem piszącego artykuł. Wszyscy mili i pomocni &#8211; to tak, ale z ludzi, których się spotyka. W urzędzie zdarzają się mili urzędnicy, ale zazwyczaj jest to podejście &#8222;Proszę nie zawracać mi głowy&#8221; &#8211; dobrym przykładem jest moja sytuacja z zeszłego roku, gdy w Baranowiczach kupiłem bilet od kierowcy autobusu miejskiego, ale ze względu an to, że dość słabo znam cyrylicę, to nie przeczytałem, że trzeba go jeszcze przebić (stara technologia, której nigdy nie widziałem w Polsce tak nawiasem mówiąc, bo jestem młodym człowiekiem). Niestety do pani konduktorki nie przemawiało to, że jechałem pierwszy raz komunikacją miejską w ich mieście, a teraz już wiem, że zdecydowanie ostatni raz i nic mi po tym bilecie, którego nie przebiłem. I tak dostałem mandat. Na milicji w miastach pokroju Nieświeża &#8211; jednym słowem T R A G E D I A. Wchodzisz &#8211; nie znając rosyjskiego nic nie załatwisz. Na szczęście formularz (który trzeba znaleźć na tablicy z podpisami dokumentów tylko w języku rosyjskim) jest  w dwóch językach &#8211; rosyjskim i angielskim. Wypełnienie formularzu to 5 minut roboty, łatwo sprawa. Ale co po tym, skoro trzeba stać w kolejce 1,5 godziny, bo czynny jest tylko jeden gabinet. W czasie obsługiwania mojej osoby pan milicjant stwierdza, że &#8222;jak on ma to wpisać, skoro to nie po rosyjsku&#8221;(wpisałem po angielsku). Mimo wszystko pan milicjant nie jest niemiłą osobą, więc jakoś to wpisuje i daje karteczkę, z którą należy iść do oddalonego o kilkaset metrów banku opłacić jakąś opłatę. W banku znowu komedia &#8211; czynne dwa okienka, do każdego kolejka. Nagle jedno okienko jest zamykane &#8211; przerwa na obiad i pani wróci za godzinę. Po 45 minutach w kolejce można wrócić na milicję, gdzie wszystko jest dokańczane w kolejne 30 minut. Po połowie dnia z załatwianiem meldunku można odpocząć. W Mińsku sprawa wygląda lepiej, bo wszystko zajmuje o wiele mniej czasu, to fakt. Co do jedzenia to już różnie wygląda. Niby kraj bliski kulturowo, ale jest wiele różnic. Różnice względem Polski &#8211; wiele sałatek przeładowanych majonezem, problem z kupnem mięsa innego niż mielone w mniejszych miejscowościach, a tak to raczej wszystko w porządku. Ogólnie Białoruś jest ciekawym krajem do zwiedzenia, ale jak ktoś nie miał w ogóle styczności z rosyjskim i jedzie sam to będzie miał problemy z dogadaniem się wyłącznie po angielsku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marysia O.		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-855</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marysia O.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Aug 2017 08:34:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-855</guid>

					<description><![CDATA[Byłam na Białorusi w lipcu tego roku korzystając z możliwości wjazdu bez wizy do Grodna i nad Kanał Augustowski. Był to samotny wypad rowerowy. Zgadzam się z Tym co piszesz o Białorusi. Mam bardzo podobne wrażenia. Byłam na Białorusi znacznie krócej i miałam okazję odwiedzić tylko Grodno i kilka miejscowości w okolicach tego miasta, ale to wystarczyło, żeby &quot;odczarować&quot; Białoruś, obalić siedzące gdzieś w głowie mity o strasznym kraju strasznego Łukaszenki i chcieć więcej. Czułam się tam bardzo dobrze i bardzo bezpiecznie, choć jechałam rowerem sama. Więc może w przyszłym roku wybiorę się rowerem na Białoruś, ale już z wizą. Myślę, że naprawdę warto.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłam na Białorusi w lipcu tego roku korzystając z możliwości wjazdu bez wizy do Grodna i nad Kanał Augustowski. Był to samotny wypad rowerowy. Zgadzam się z Tym co piszesz o Białorusi. Mam bardzo podobne wrażenia. Byłam na Białorusi znacznie krócej i miałam okazję odwiedzić tylko Grodno i kilka miejscowości w okolicach tego miasta, ale to wystarczyło, żeby &#8222;odczarować&#8221; Białoruś, obalić siedzące gdzieś w głowie mity o strasznym kraju strasznego Łukaszenki i chcieć więcej. Czułam się tam bardzo dobrze i bardzo bezpiecznie, choć jechałam rowerem sama. Więc może w przyszłym roku wybiorę się rowerem na Białoruś, ale już z wizą. Myślę, że naprawdę warto.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna		</title>
		<link>https://eloblog.pl/wyjazd-turystyczny-na-bialorus-moje-przemyslenia/#comment-841</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Aug 2017 05:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://eloblog.pl/?p=13298#comment-841</guid>

					<description><![CDATA[Szczerze mowiac Twoj wpis w naszym odczuciu jest troche za bardzo przerysowany na nie. Biurokracja biurokracja ale wszyscy bardzo mili i pomocni. Nie ma potrzeby straszyc tych ktorzy tam jeszcze nie byli. Taka wyprawa na komisariat tez moze byc ciekawa czescia przygody. Przy zameldowaniu urzednicy sami za nas wypelniali dokumenty ... Caly meldunek zajal nam moze 20 min. Wize zalatwilismy w pol godziny. Wszystko szybko, sprawnie.
Jesli chodzi o jedzenie to jest przepyszne, ogromne porcje za 7zl ;-) Ludzie przesympatyczni i bardzo pomocni. Polecam wyprawe sladami Mickiewicza i Orzeszkowej :-) Troche wiecej optymizmu ;-) Nie ma co marudzic :-) Nie jest to miejscie na all-inclusive ale z pewnoscia warte zobaczenia a Stare Wasiliszki i opowiesci o Czeslawie Niemenie, mozliwosc zagrania na jego pianinie ... bezcenne :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mowiac Twoj wpis w naszym odczuciu jest troche za bardzo przerysowany na nie. Biurokracja biurokracja ale wszyscy bardzo mili i pomocni. Nie ma potrzeby straszyc tych ktorzy tam jeszcze nie byli. Taka wyprawa na komisariat tez moze byc ciekawa czescia przygody. Przy zameldowaniu urzednicy sami za nas wypelniali dokumenty &#8230; Caly meldunek zajal nam moze 20 min. Wize zalatwilismy w pol godziny. Wszystko szybko, sprawnie.<br />
Jesli chodzi o jedzenie to jest przepyszne, ogromne porcje za 7zl 😉 Ludzie przesympatyczni i bardzo pomocni. Polecam wyprawe sladami Mickiewicza i Orzeszkowej 🙂 Troche wiecej optymizmu 😉 Nie ma co marudzic 🙂 Nie jest to miejscie na all-inclusive ale z pewnoscia warte zobaczenia a Stare Wasiliszki i opowiesci o Czeslawie Niemenie, mozliwosc zagrania na jego pianinie &#8230; bezcenne 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
