<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzje | Eloblog</title>
	<atom:link href="https://eloblog.pl/tag/recenzje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://eloblog.pl/tag/recenzje/</link>
	<description>Turystyka, historia, ciekawe miejsca, wycieczki.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Feb 2023 23:18:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych”</title>
		<link>https://eloblog.pl/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-antologia-tekstow-zrodlowych/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-antologia-tekstow-zrodlowych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2021 13:48:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[Dolny Śląsk]]></category>
		<category><![CDATA[Góry Izerskie]]></category>
		<category><![CDATA[Karkonosze]]></category>
		<category><![CDATA[Królestwo Prus]]></category>
		<category><![CDATA[Łużyce]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Schroniska]]></category>
		<category><![CDATA[Śnieżka]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[Świeradów-Zdrój]]></category>
		<category><![CDATA[Szklarska Poręba]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=20787</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych”. Zbiór przełożonych na język polski relacji podróżników przemierzających w minionych wiekach Góry Olbrzymie, czyli Karkonosze i Góry Izerskie. Karkonosze i Góry&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-antologia-tekstow-zrodlowych/">„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Recenzja książki „Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych”. Zbiór przełożonych na język polski relacji podróżników przemierzających w minionych wiekach Góry Olbrzymie, czyli Karkonosze i Góry Izerskie. Karkonosze i Góry Izerskie w opisach XVIII i XIX-wiecznych wędrowców.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych” – Recenzja</h2>



<p>„Podróżnicy w Górach Olbrzymich” to zbiór relacji podróżników odwiedzających w minionych wiekach Karkonosze i Góry Izerskie, niegdyś wspólnie nazywane Górami Olbrzymimi. Publikacja jest antologią wybranych tekstów źródłowych, przełożonych na język polski, pochodzących głównie z XVIII i XIX wieku. Najstarszy zamieszczony tekst pochodzi z końca XVII wieku, a najmłodszy z 1922 roku. Teksty zostały wybrane, przełożone i opatrzone przypisami przez Marcina Wawrzyńczaka. Książka zawiera blisko 40 relacji wędrowców przemierzających góry, odwiedzających górskie miejscowości i stykających się z ich mieszkańcami. Podróżnicy często w sposób barwny i zabawny opisują swoją drogę, perypetie, przemierzając jeszcze niezagospodarowane turystycznie i dzikie miejsca. Ich relacje oprócz opisów drogi i krajobrazów zawierają również opisy ówczesnych mieszkańców gór, ich zwyczaje, ubiór, wygląd domostw, a także stosunek do gości. Szczególnie ciekawe są opisy pasterskich bud (niem. Baude), które dały początek karkonoskim i izerskim schroniskom. Publikacja zawiera głównie relacje podróżników odwiedzających Góry Olbrzymie od strony śląskiej i łużyckie. Nie brak jednak opisów wędrowców zdobywających szczyty również od strony czeskiej. Razem zebrane teksty stanowią unikatowy kulturowy obraz Karkonoszy i Gór Izerskich z XVIII i XIX wieku.</p>



<p>Książkę „Podróżnicy w Górach Olbrzymich” szczególnie polecam osobom zainteresowanym Karkonoszami i Górami Izerskimi, ich historią, kulturą i zagospodarowaniem turystycznym. Publikacja jest również niezwykle cenną pozycją ze względu na wymianę ludności dokonaną po 1945 roku, zarówno po polskiej jak i czeskiej stronie gór, która zerwała kulturową i pokoleniową ciągłość mieszkańców tych terenów. Uważam, że książka może być szczególnie ciekawą pozycją dla osób zaznajomionych już z karkonoskimi i izerskimi szlakami. Czytając relacje ówczesnych podróżników możemy natrafić na miejsca nam doskonale znane. Na swój sposób czytanie „Podróżników w Górach Olbrzymich” to odwiedzanie na nowo tych samych i znanych już nam miejsc, z tą różnicą, że 200 czy 300 lat wcześniej. To swoista podróż w czasie do Gór Olbrzymich z XVIII i XIX wieku.</p>





<p><meta charset="utf-8">Tytuł: <strong>Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych<br></strong>Wybór i przekład: <strong><meta charset="utf-8"><meta charset="utf-8">Marcin Wawrzyńczak<br></strong>Rok polskiego wydania: 2020<br>Moja ocena: <span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★★★★<meta charset="utf-8"><span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★</span></span></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full is-resized"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/podroznicy-w-gorach-olbrzymich.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/podroznicy-w-gorach-olbrzymich.jpg" alt="„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych” – Wybór i przekład: Marcin Wawrzyńczak" class="wp-image-20795" width="305" height="525" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/podroznicy-w-gorach-olbrzymich.jpg 406w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-300x517.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-174x300.jpg 174w" sizes="(max-width: 305px) 100vw, 305px" /></a><figcaption>„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych” – Wybór i przekład: Marcin Wawrzyńczak</figcaption></figure></div>



<h3 class="has-text-align-center wp-block-heading"><meta charset="utf-8">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych”</h3>



<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-c3jk" data-bb-id="639" data-bb-oid="123712200"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-antologia-tekstow-zrodlowych/">„Podróżnicy w Górach Olbrzymich. Antologia tekstów źródłowych”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/podroznicy-w-gorach-olbrzymich-antologia-tekstow-zrodlowych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik</title>
		<link>https://eloblog.pl/lista-grundmanna-jacek-m-kowalski-robert-j-kudelski-robert-sulik/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/lista-grundmanna-jacek-m-kowalski-robert-j-kudelski-robert-sulik/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Nov 2021 21:44:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Berlin]]></category>
		<category><![CDATA[Dolny Śląsk]]></category>
		<category><![CDATA[Günther Grundmann]]></category>
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>
		<category><![CDATA[III Rzesza]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek M. Kowalski]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Robert J. Kudelski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Sulik]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=20773</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik. Publikacja poświęcona wojennym skrytkom i składnicom dzieł sztuki, które były organizowane w czasie II wojny światowej przez prof.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/lista-grundmanna-jacek-m-kowalski-robert-j-kudelski-robert-sulik/">„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Recenzja książki „Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik. Publikacja poświęcona wojennym skrytkom i składnicom dzieł sztuki, które były organizowane w czasie II wojny światowej przez prof. Günthera Grundmanna. Losy wojennych depozytów dóbr kultury w dolnośląskich pałacach, zamkach i kościołach.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik – Recenzja</h2>



<p><meta charset="utf-8">„Lista Grundmanna” autorstwa Jacka M. Kowalskiego, Roberta J. Kudelskiego i Roberta Sulika to próba podsumowania działalności prof. <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%BCnther_Grundmann" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Günthera Grundmanna</a> – konserwatora zabytków, który pod koniec wojny w dolnośląskich pałacach i zamkach organizował składnice dóbr kultury. Prof. Grundmann w latach 1932–1945 był konserwatorem zabytków prowincji dolnośląskiej. W czasie II wojny światowej zasłynął akcją ukrywania dzieł sztuki w zabytkach na terenie Dolnego Śląska. Pierwsze transporty z cennymi zbiorami trafiły na Dolny Śląsk już w połowie 1943 roku. Były to zbiory z prywatnych kolekcji i muzeów ewakuowane z Berlina. Od 1944 roku trwała akcja wywożenia i deponowania dóbr kultury ewakuowanych ze stolicy Dolnego Śląska Wrocławia. Dzieła sztuki, księgozbiory i archiwa wywożone były na dolnośląską prowincję. Tam deponowane w licznych pałacach, zamkach, kościołach i klasztorach. Akcja wywożenia dzieł sztuki miała na celu uchronienie ich przed ewentualnym zniszczeniem w czasie działań wojennych. W tym celu prof. Grundmann, z racji pełnienia rzędu, prowadził korespondencję z właścicielami pałaców poszukując wolnego miejsca na swoje składnice.</p>



<p>Po zakończeniu działań wojennych duża część ze skrytek prof. Grundmanna została zrabowana, zniszczona lub wywieziona na wschód przez Armię Czerwoną. Nieliczne z nich udało się zabezpieczyć polskim muzealnikom. Odnalezione dokumenty, notatki i listy miejscowości ze składnicami, sporządzone przez prof. Grundmanna, przeszły do historii pod nazwą Listy Grundmanna. Niniejsza publikacja opisuje losy każdej ze składnic organizowanych przez urząd konserwatora zabytków. W tym celu autorzy książki przytaczają liczne pozyskane dokumenty, w tym korespondencję prowadzoną przez prof. Grundmanna z właścicielami obiektów i państwowymi instytucjami. Na ich podstawie udało się odtworzyć losy wielu składnic. „Lista Grundmanna” to książka skierowana dla miłośników i badaczy wojennych tajemnic Dolnego Śląska.</p>





<p><meta charset="utf-8">Tytuł: <strong>Lista Grundmanna<br></strong>Autor: <strong><meta charset="utf-8"><meta charset="utf-8">Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik<br></strong>Rok polskiego wydania: 2015<br>Moja ocena: <span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★★★★☆</span></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-full is-resized"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/lista-grundmanna.jpg"><img decoding="async" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/lista-grundmanna.jpg" alt="„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik" class="wp-image-20736" width="351" height="525" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/lista-grundmanna.jpg 468w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/lista-grundmanna-300x449.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/11/lista-grundmanna-201x300.jpg 201w" sizes="(max-width: 351px) 100vw, 351px" /></a><figcaption>„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik</figcaption></figure></div>



<h3 class="has-text-align-center wp-block-heading">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik</h3>



<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-ycpd" data-bb-id="639" data-bb-oid="5311776"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/lista-grundmanna-jacek-m-kowalski-robert-j-kudelski-robert-sulik/">„Lista Grundmanna” Jacek M. Kowalski, Robert J. Kudelski, Robert Sulik</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/lista-grundmanna-jacek-m-kowalski-robert-j-kudelski-robert-sulik/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer</title>
		<link>https://eloblog.pl/miedzianka-historia-znikania-filip-springer/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/miedzianka-historia-znikania-filip-springer/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 May 2021 05:50:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Filip Springer]]></category>
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>
		<category><![CDATA[III Rzesza]]></category>
		<category><![CDATA[Kopalnie]]></category>
		<category><![CDATA[Miedzianka]]></category>
		<category><![CDATA[PRL]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Rudawy Janowickie]]></category>
		<category><![CDATA[Sudety]]></category>
		<category><![CDATA[Uran]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=20159</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer. Losy górniczego miasteczka Miedzianka (niem. Kupferberg), w którym po II wojnie światowej wydobywano rudę uranu. Wielowiekowa działalność górnicza (m.in. wydobycie rud miedzi i&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/miedzianka-historia-znikania-filip-springer/">„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Recenzja książki „Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer. Losy górniczego miasteczka Miedzianka (niem. Kupferberg), w którym po II wojnie światowej wydobywano rudę uranu. Wielowiekowa działalność górnicza (m.in. wydobycie rud miedzi i uranu) doprowadziła do szkód górniczych, w wyniku których mieszkańcy Miedzianki musieli opuścić swoje domy, a sama miejscowość została dom po domu rozebrana.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer – Recenzja</h2>



<p>„Miedzianka. Historia znikania” Filipa Springera to opowieść o małym górniczym miasteczku położonym w Rudawach Janowickich na Dolnym Śląsku. Powstanie, rozwój i upadek miasteczka nieodzownie związane są z historią górnictwa na tych terenach. Miedzianka jest, a w zasadzie była miasteczkiem, które powstało dzięki górnictwu metali. Przed wojną w mieście działała kopalnia miedzi. Urokliwie położona miejscowość nosiła również nieformalny tytuł „najmniejszego miasta w Prusach”. W 1948 roku w Miedziance, na bazie dawnych wyrobisk kopalni miedzi, uruchomiono wydobycie rudy uranu w ramach działalności <a href="https://e-dolnyslask.info/kopalnie-uranu-w-sudetach/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kowarskich Kopalni/ZPR-1</a>. Wydobycie uranu prowadzono tu głównie do 1951 roku, później ze względu na wyczerpanie złoża działalność wygaszono. Górnicza historia miasteczka nie dała jednak o sobie zapomnieć. Poprzecinana licznymi wyrobiskami góra, na której stała Miedzianka, „dawała o sobie znać” coraz częściej. Liczne szkody górnicze, pękające budynki, pojawiające się znikąd zapadliska w ziemi, sprawiły, że władze podjęły decyzję o likwidacji miasteczka. Mieszkańcy Miedzianki zostali wysiedleni, a jej zabudowania rozebrane. To, co było motorem napędowym dla miasteczka, ostatecznie przyczyniło się również do jego upadku.</p>



<p>Reportaż Filipa Springera jest próbą opisania historii Miedzianki, jej wzlotów i upadków, przede wszystkim z perspektywy losów jej własnych mieszkańców. Springerowi udało się opisać dzieje Miedzianki w formie zgrabnej opowieści, którą czyta się jednym tchem. Doskonałe pióro autora prowadzi nas, raz po raz, przez kolejne wieki górniczej historii miasteczka, ale zawsze na pierwszym planie wysuwając losy jej dawnych mieszkańców. Książki Springera nie można jednak traktować w kategoriach faktograficznych – i to jest mój największy zarzut do autora. Podawane często bezrefleksyjnie wspomnienia mieszkańców, przytaczane wypowiedzi, bez źródła, bez komentarza autora, sprawiają, że reportaż ten utrwala niektóre z mitów na temat wydobycia uranu w Sudetach. W reportażu znajdziemy wiele nieprawdziwych informacji m.in. na temat obecności sowieckich żołnierzy czy działalności sowieckich służb specjalnych, które w toku badań naukowych już dawno zostały obalone. Czytelnik nie ma nawet możliwości zweryfikowania, czy podawane informacje są wtórnie przytoczonymi wspomnieniami mieszkańców Miedzianki, czy też opinią własną autora reportażu. Trzeba jednak oddać Springerowi zasługi w rozpromowaniu historii „miasteczka, którego już nie ma”. Pierwsze wydanie książki sprawiło, iż do pozostałości Miedzianki zaczęli przyjeżdżać zaciekawienie turyści i pasjonaci historii. Dziś w miejscowości znów działa browar. Pojawiały się też tablice informujące o dawnych losach miasteczka. „Miedzianka. Historia znikania” niejako tchnęła więc w dawne miasteczko nowe życie.</p>





<p>Tytuł: <strong>Miedzianka. Historia znikania<br></strong>Autor: <strong>Filip Springer<br></strong>Rok polskiego wydania: 2011<br>Moja ocena: <span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★★★★☆</span></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/05/miedzianka-filip-springer.jpeg"><img decoding="async" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/05/miedzianka-filip-springer.jpeg" alt="„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer" class="wp-image-20261" width="319" height="525" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/05/miedzianka-filip-springer.jpeg 425w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/05/miedzianka-filip-springer-300x494.jpeg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/05/miedzianka-filip-springer-182x300.jpeg 182w" sizes="(max-width: 319px) 100vw, 319px" /></a><figcaption>„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer</figcaption></figure></div>



<h3 class="has-text-align-center wp-block-heading">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer</h3>



<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-uu0v" data-bb-id="639" data-bb-oid="29337800"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/miedzianka-historia-znikania-filip-springer/">„Miedzianka. Historia znikania” Filip Springer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/miedzianka-historia-znikania-filip-springer/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz</title>
		<link>https://eloblog.pl/ostatnie-lata-polski-niepodleglej-kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/ostatnie-lata-polski-niepodleglej-kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 May 2021 15:22:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Edward Śmigły-Rydz]]></category>
		<category><![CDATA[II Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>
		<category><![CDATA[III Rzesza]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Beck]]></category>
		<category><![CDATA[Kampania Wrześniowa]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Wieczorkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Wehrmacht]]></category>
		<category><![CDATA[Wojsko Polskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=20140</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz. Książka wybitnego polskiego historyka Pawła Wieczorkiewicza będąca próbą podsumowania ostatnich lat II Rzeczypospolitej i przebiegu kampanii wrześniowej 1939 roku.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/ostatnie-lata-polski-niepodleglej-kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz/">„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Recenzja książki „Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz. Książka wybitnego polskiego historyka Pawła Wieczorkiewicza będąca próbą podsumowania ostatnich lat II Rzeczypospolitej i przebiegu kampanii wrześniowej 1939 roku.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz – Recenzja</h2>



<p>„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” to książka wybitnego polskiego historyka <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Paweł_Wieczorkiewicz" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Pawła Wieczorkiewicza</a> (1948–2009). Składa się ona z dwóch części wydanych poprzednio w osobnych tomach. W pierwszej części Wieczorkiewicz opisuje ostatnie lata II Rzeczypospolitej, od momentu śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego w 1935 roku aż do wybuchu II wojny światowej. Śmierć naczelnika państwa była momentem przełomowym w historii II RP. Brak wyrazistego sukcesora jego polityki sprawił, iż w obozie sanacyjnym zaczęły pojawiać się pierwsze pęknięcia. To w rękach takich polityków jak prezydent Ignacy Mościcki, premier Walery Sławek, generał Edward Rydz-Śmigły czy minister Józef Beck spoczął los Polski. Paweł Wieczorkiewicz przedstawia sylwetki głównych polskich polityków, analizując ich polityczne posunięcia. Tłem do wydarzeń polityki wewnętrznej stają się coraz bardziej skomplikowane stosunki z Niemcami. Początkowa współpraca, podpisanie paktu o nieagresję, udział przy rozbiorze Czechosłowacji, wiosną 1939 roku zamieniają się w stosunki otwarcie wrogie. Druga część książki opisuje wybuch wojny i przebieg kampanii wrześniowej. Kampania 1939 roku pogrzebała nadzieje Polaków na utrzymanie niepodległości kraju. W ciągu 5 tygodni walk armia broniąca terytorium Polski została doszczętnie rozbita. Wieczorkiewicz z właściwą sobie wnikliwością analizuje krok po kroku przebieg polsko-niemieckich walk. Autor szczególnie pochyla się nad sylwetkami polskich dowódców, których postawa w obliczu przeważających sił wroga, często bywała diametralnie odmienna. Najwyższego wojskowego kunsztu – dowodząc wojskiem z wielką rozwagą i unikając rozwiązań nader ryzykownych – dowiedli generałowie Antoni Szyling i Wiktor Thommée. W kampanii wrześniowej, za sprawą zwrotu zaczepnego nad Bzurą, złotymi zgłoskami zapisał się generał Tadeusz Kutrzeba, choć często brakowało mu stanowczości w jego działaniach. Na pochwały zasługują również dowódcy niższego szczebla, jak choćby pułkownik Stanisław Maczek, dowodząc jedyną polską dużą formacją pancerną. Wieczorkiewicz piętnuje także zgoła odmienne postawy polskich dowódców, których działania ocierały się często o skrajną niekompetencję, a czasem nawet tchórzostwo – jak generałowie Juliusz Rómmel czy Stefan Dąb-Biernacki. Publikacja Pawła Wieczorkiewicza jest więc próbą podsumowania końcowych lat II RP i kampanii wojennej, która zakończyła byt niepodległej Polski.</p>





<p>Tytuł: <strong>Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku<br></strong>Autor: <strong>Paweł Wieczorkiewicz<br></strong>Rok polskiego wydania: 1991/2001<br>Moja ocena: <span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★★★★★</span></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/04/kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz.jpg"><img decoding="async" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/04/kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz.jpg" alt="„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz" class="wp-image-20143" width="351" height="525" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/04/kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz.jpg 468w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/04/kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz-300x449.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2021/04/kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz-201x300.jpg 201w" sizes="(max-width: 351px) 100vw, 351px" /></a><figcaption>„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz</figcaption></figure></div>



<h3 class="has-text-align-center wp-block-heading">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz<br></h3>



<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-lcla" data-bb-id="639" data-bb-oid="3383652"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/ostatnie-lata-polski-niepodleglej-kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz/">„Ostatnie lata Polski niepodległej. Kampania 1939 roku” Paweł Wieczorkiewicz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/ostatnie-lata-polski-niepodleglej-kampania-1939-roku-pawel-wieczorkiewicz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley</title>
		<link>https://eloblog.pl/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2020 17:31:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Aldous Huxley]]></category>
		<category><![CDATA[Powieści]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=19319</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley. Najsłynniejsza powieść autorstwa angielskiego prozaika i eseisty Aldousa Huxleya. „Nowy wspaniały świat” to wizja antyutopijnego świata przyszłości, w którym społeczeństwo osiągnęło całkowity stopień&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley/">„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Recenzja książki „Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley. Najsłynniejsza powieść autorstwa angielskiego prozaika i eseisty Aldousa Huxleya. „Nowy wspaniały świat” to wizja antyutopijnego świata przyszłości, w którym społeczeństwo osiągnęło całkowity stopień zorganizowania i pełnię szczęścia. Czy aby na pewno?</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley – Recenzja</h2>



<p><a rel="noreferrer noopener" href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Aldous_Huxley" target="_blank">Aldous Huxley</a> roztacza przed czytelnikami wizję świata przyszłości, w którym ludzkość – obywatele Republiki Świata – osiągnęła pełnię szczęścia i zaskakujący stopień zorganizowania. Jest rok 2541, a według datowania przyjętego w powieści 632 rok nowe ery Forda. Mieszkańcy nowego świata nie rodzą się już w tradycyjny sposób, ale powstają poprzez sztuczne zapładnianie i klonowanie. Od małego programowani są poprzez tzw. „warunkowanie”, aby pełnić odpowiednie funkcje w nowym lepszym społeczeństwie. Społeczeństwo zaś podzielone jest na kasty, których członkowie zajmują konkretne miejsca w podziale pracy we wspólnocie. Te najniższe, specjalnie genetycznie i psychologicznie uwarunkowane do tego celu, wykonują prace najbardziej pospolite. Wyższe kasty zajmują pozycje znacznie bardziej uprzywilejowane. W „Nowym wspaniałym świecie” Huxleya dominuje hedonizm i zaspokajanie najprymitywniejszych potrzeb. Tradycyjne wartości jak miłość czy rodzina przestały istnieć. Indywidualizm jest pojęciem obcym. Obywatele Republiki Świata, żyjący w doskonale zorganizowanym państwie, wolni od chorób i trosk, bezwiednie wypełniają przydzieloną im rolę. Ich życie wypełniają trywialne rozrywki, seks i narkotyki. Tylko z pozoru jest to świat doskonały.</p>



<p>Choć od publikacji „Nowego wspaniałego świata” minęło już blisko 90 lat (książka została wydana po raz pierwszy w 1932 roku), to jej przesłanie wydaje się nad wyraz aktualne i dalece uniwersalne. Powieść Huxleya, będąca de facto antyutopią, porównywana jest często do „Roku 1984” Georga Orwella. W przeciwieństwie jednak do Orwella zniewolenie społeczeństwa zostało osiągnięte w sposób biegunowo odmienny. Orwell obawiał się tego czego nienawidzimy. Huxley tego co uwielbiamy. W „Nowym wspaniałym świecie” nie ma „myślozbrodni”, bo nikt nie chce myśleć inaczej. Wydaje się, że roztaczana przez Huxleya wizja świata jest przestrogą znacznie bardziej realistyczną, niż świat orwellowski.</p>





<p>Tytuł: <strong>Nowy wspaniały świat<br></strong>Autor: <strong>Aldous Huxley<br></strong>Rok polskiego wydania: 1997<br>Moja ocena: <span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★★★★☆</span></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2020/04/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley.jpg"><img decoding="async" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2020/04/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley.jpg" alt="„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley" class="wp-image-19322" width="339" height="525" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2020/04/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley.jpg 452w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2020/04/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley-300x465.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2020/04/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley-194x300.jpg 194w" sizes="(max-width: 339px) 100vw, 339px" /></a><figcaption>„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley</figcaption></figure></div>



<h3 class="has-text-align-center wp-block-heading">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley</h3>



<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-28ex" data-bb-id="639" data-bb-oid="8302778"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley/">„Nowy wspaniały świat” Aldous Huxley</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/nowy-wspanialy-swiat-aldous-huxley/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch</title>
		<link>https://eloblog.pl/latanie-moje-zycie-hanna-reitsch/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/latanie-moje-zycie-hanna-reitsch/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2019 18:45:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Adolf Hitler]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna Reitsch]]></category>
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>
		<category><![CDATA[III Rzesza]]></category>
		<category><![CDATA[Jelenia Góra]]></category>
		<category><![CDATA[Jeżów Sudecki]]></category>
		<category><![CDATA[Lotnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[Luftwaffe]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=18959</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Latanie – moje życie” Hanna Reitsch. Autobiografia najsłynniejszej pilotki III Rzeszy. Historia życia urodzonej w Jeleniej Górze Hanny Reitsch, która w czasie wojny pracowała jako pilot doświadczalny nowoczesnych&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/latanie-moje-zycie-hanna-reitsch/">„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Recenzja książki „Latanie – moje życie” Hanna Reitsch. Autobiografia najsłynniejszej pilotki III Rzeszy. Historia życia urodzonej w Jeleniej Górze Hanny Reitsch, która w czasie wojny pracowała jako pilot doświadczalny nowoczesnych samolotów, w tym o napędzie rakietowym i odrzutowym. Odznaczona Żelaznym Krzyżem I i II klasy była jedną z ikon nazistowskich Niemiec.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch – Recenzja</h2>



<p>Hanna Reitsch to postać wyjątkowa, budząca często skrajne emocje. Z jednej strony podkreśla się jej niezwykłe talenty i zasługi w lotnictwie. Jako pilot ustanowiła ponad 40 rekordów wysokości i długości trwania lotu, zarówno za sterami szybowców jak i samolotów silnikowych. Z drugiej zaś strony podkreśla się jej fanatyczne oddanie nazizmowi. Choć Hanna Reitsch nigdy nie była członkiem NSDAP to cechowało ją skrajne oddanie sprawom III Rzeszy. Jako pilot testowy pracowała przy rozwoju nowych broni, w tym nowoczesnych samolotów o napędzie odrzutowym i rakietowym. Do legendy przeszedł jej lot z kwietnia 1945 roku, kiedy to wraz z generałem Luftwaffe Ritterem von Greimem dostała się do bunkra Hitlera w oblężonym przez sowietów Berlinie. Prawdopodobnie była ostatnią osobą, która żywa opuściła bunkier wodza III Rzeszy. Jako trzecia kobieta w historii Niemiec została odznaczona przez Hitlera Żelaznym Krzyżem II klasy (1941 rok) i jako pierwsza kobieta I klasy (1944 rok).  Hanna Reitsch urodziła się w Jeleniej Górze (niem. Hirschberg) na Dolnym Śląsku. Swoje pierwsze kroki w lotnictwie stawiała na Górze Szybowcowej w szkole szybownictwa w Jeżowie Sudeckim (niem. Grunau). Latała m.in. na popularnych szybowcach <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Grunau_Baby" target="_blank" rel="noreferrer noopener" aria-label="Grunau Baby (otwiera się na nowej zakładce)">Grunau Baby</a>, produkowanych właśnie w Jeżowie Sudeckim. W czasie wojny jako pilot testowy oblatywała m.in. rakietoplan Messerschmitt Me 163, a także załogową wersję latającej bomby V1.</p>



<p>Książka „Latanie – moje życie” to autobiografia Hanny Reitsch napisana po zakończeniu wojny. Książkę tę polecam przede wszystkim miłośnikom lotnictwa i historii II wojny światowej. Polecam ją również osobom zainteresowanym historią Dolnego Śląska, gdyż losy Reitsch nieodzownie związane są z jej rodzinną Jelenią Górą. Reitsch w swojej autobiografii opisuje swoje życie od czasów szkolnych, przez naukę latania w Jeżowie Sudeckim, aż do zakończenia II wojny światowej. Biografia kończy się na okresie, kiedy Reitsch po zakończeniu wojny przebywała jako jeniec w alianckiej niewoli. Książka w pierwszym wydaniu ukazała się już 1951 roku. Musiało minąć ponad pół wieku, kiedy jej przetłumaczona wersja pojawiła się na polskim rynku wydawniczym. Hanna Reitsch opisuje swoją historię w sposób bogaty i barwny, jednak w niektórych miejscach pomijając wydarzenia dla niej niewygodne. Czytając tę książkę należy pamiętać, iż napisana została przez osobę dawniej fanatycznie związaną z reżimem III Rzeszy. Przez co obarczona została pewnym specyficznym i bezrefleksyjnym sposobem myślenia. Sama w sobie pozostaje jednak niezwykle ciekawą lekturą życia – bądź co bądź – nietuzinkowej osoby, która poświęciła życie lataniu.</p>





<p>Tytuł: <strong>Latanie – moje życie<br></strong>Autor: <strong>Hanna Reitsch<br></strong>Rok polskiego wydania: 2006<br>Moja ocena: <span class="has-inline-color has-luminous-vivid-amber-color">★★★★☆</span></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter is-resized"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/11/latanie-moje-zycie.jpg"><img decoding="async" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/11/latanie-moje-zycie.jpg" alt="„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch" class="wp-image-18966" width="361" height="525" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/11/latanie-moje-zycie.jpg 481w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/11/latanie-moje-zycie-300x437.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/11/latanie-moje-zycie-206x300.jpg 206w" sizes="(max-width: 361px) 100vw, 361px" /></a><figcaption>„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch</figcaption></figure></div>



<h3 class="has-text-align-center wp-block-heading">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch</h3>



<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-0y5a" data-bb-id="639" data-bb-oid="83938330"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/latanie-moje-zycie-hanna-reitsch/">„Latanie – moje życie” Hanna Reitsch</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/latanie-moje-zycie-hanna-reitsch/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Revolut – Jak wygodnie płacić za granicą?</title>
		<link>https://eloblog.pl/revolut-jak-wygodnie-placic-za-granica/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/revolut-jak-wygodnie-placic-za-granica/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Sep 2019 12:57:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Technologie]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Aplikacje Mobilne]]></category>
		<category><![CDATA[iOS]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Revolut]]></category>
		<category><![CDATA[Smartfony]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=18682</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sprawdź jak wygodnie płacić za granicą nie ponosząc dodatkowych kosztów i prowizji. Moja opinia o usłudze i karcie Revolut po kilku miesiącach użytkowania. Aplikacja Revolut zmieniła sposób w jaki płacę&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/revolut-jak-wygodnie-placic-za-granica/">Revolut – Jak wygodnie płacić za granicą?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Sprawdź jak wygodnie płacić za granicą nie ponosząc dodatkowych kosztów i prowizji. Moja opinia o usłudze i karcie Revolut po kilku miesiącach użytkowania. Aplikacja Revolut zmieniła sposób w jaki płacę za granicą i znacznie ułatwiła moje zagraniczne podróże. Od teraz zabieram ją na wszystkie moje wyjazdy.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Revolut – Wygoda w płaceniu za granicą</h2>



<p>W tym roku w wakacje miałem okazję po raz pierwszy przetestować usługę Revolut. Czym jest Revolut? To aplikacja mobilna, kantor, karta płatnicza i usługa finansowa w jednym. Choć ma wiele funkcji głównie wykorzystywana jest do płacenia za granicą. Rozwiązuje ona podstawowy problem. Za granicą możemy oczywiście zapłacić większością naszych kart płatniczych. W trakcie transakcji kwota wyrażona w obcej walucie zostaje przeliczona po odpowiednim kursie na nasze złotówki. Dodatkowo do transakcji doliczana jest osobna prowizja za transakcję między walutami, która podnosi wartość całej operacji. Za usługę czy towar zapłacimy więc więcej, niż gdybyśmy płacili gotówką. Revolut rozwiązuje ten problem. Płacąc Revolutem usługa przelicza tylko pieniądze po międzybankowym kursie wymiany walut i nie dolicza dodatkowych prowizji. To duża oszczędność i wygoda. W momencie, kiedy piszę ten artykuł Revolut obsługuje ponad 150 walut.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/revolut-logo.jpg"><img decoding="async" width="500" height="281" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/revolut-logo.jpg" alt="" class="wp-image-18869" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/revolut-logo.jpg 500w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/revolut-logo-300x169.jpg 300w" sizes="(max-width: 500px) 100vw, 500px" /></a></figure></div>



<p><strong>Pobierz aplikację: </strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="iOS (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://apps.apple.com/pl/app/revolut-radically-better/id932493382?l=pl" target="_blank"><strong>iOS</strong></a><strong> lub </strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Android (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://play.google.com/store/apps/details?id=com.revolut.revolut&amp;gl=PL" target="_blank"><strong>Android</strong></a></p>



<h2 class="wp-block-heading">Rejestracja</h2>



<p>Największy opór do korzystania z Revoluta stanowi proces rejestracji. Najpierw należy zainstalować aplikację na naszym smartfonie. Usługa nie ma swojej wersji webowej. Po instalacji dysponujemy tylko ograniczonymi funkcjami. W zakładce konto musimy wypełnić swoje dane osobowe. Żeby korzystać w pełni z możliwości usługi Revolut musimy zweryfikować swoje konto przesyłając zdjęcie dokumentu tożsamości. Budzi to naturalne obawy, co do możliwości wykorzystania naszych danych. Nie musimy jednak przesyłać zdjęcia naszego dowodu osobistego. W moim przypadku wystarczył paszport i prawo jazdy. Z usługi skorzystało już naprawdę wiele osób i jak dotychczas nie doszło do żadnych nadużyć.</p>





<h2 class="wp-block-heading">Jak płacić Revolutem?</h2>



<p>W pierwszej kolejności musimy dodać do aplikacji naszą zwykłą kartę płatniczą (debetową lub kredytową). Dzięki niej będziemy mogli doładowywać nasze konto w aplikacji. W ustawieniach aplikacji dysponujemy swoimi wirtualnymi kartami Revolut. Domyślnie dostajemy kartę standardową. Za drobną opłatą (9,99 zł) możemy zamówić jej fizyczny odpowiednik, który zostanie wysłany do nas pocztą. Polecam to zrobić, gdyż może nam się przydać, o czym napiszę później. W aplikacji można posiadać różne rechunki w różnych walutach. Jedna karta obsługuje wiele rachunków. Naszą wirtualną kartę Revolut możemy dodać do Apple Pay, dzięki czemu nie posiadając jeszcze fizycznej karty możemy płacić za pomocą płatności zbliżeniowych smartfona. Kiedy otrzymamy naszą kartę fizyczną będziemy mogli nią również płacić tak samo, jak zwykłymi kartami. Płacić za granicą możemy na dwa sposoby.</p>



<p>Pierwszy sposób to posiadanie w aplikacji rachunku w złotówkach (PLN). Doładowujemy konto drobnymi kwotami, Revolut nie pobiera przy tym żadnych dodatkowych prowizji. Doładowujemy konto np. kwotą 100 zł i na naszym koncie w PLN widzimy od razu 100 zł. Następnie płacimy za jakąś transakcję w obcej walucie za granicą. Aplikacja automatycznie w locie przelicza obcą walutę na złotówki i odejmuje stosowną kwotę od naszego rachunku w PLN. Plusem tej metody jest to, że od razu w aplikacji widzimy ile ostatecznie kosztował nas w złotówkach dany produkt czy usługa.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="745" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1-1024x745.jpg" alt="Konto w PLN w aplikacji Revolut – Poniżej widoczna transakcja z restauracji opłacona w czeskich koronach (CKZ)" class="wp-image-18866" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1-1024x745.jpg 1024w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1-300x218.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1-600x436.jpg 600w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1.jpg 1100w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon1-585x425.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a><figcaption>Konto w PLN w aplikacji Revolut – Poniżej widoczna transakcja z restauracji opłacona w czeskich koronach (CKZ)</figcaption></figure></div>



<p>Drugi sposób to posiadanie rachunku w walucie, w jakiej zamierzamy płacić. Dajmy na to, że zamierzamy wyjechać do Rosji. Doładowujemy więc nasze konto w aplikacji w PLN wybraną kwotą, a następnie w aplikacji wymieniamy złotówki na ruble. W ten sposób tworzy nam się drugie konto w rublach (RUB). Płacąc w rublach aplikacja ściąga nam domyślnie pieniądze z rachunku w RUB. Plusem tego sposobu jest to, że widzimy cały czas iloma rublami jeszcze dysponujemy. Nie trzeba ręcznie przeliczać złotówek na obcą walutę, żeby sprawdzić, czy posiadamy jeszcze wystarczającą ilość pieniędzy do przeprowadzanie danej transakcji. Minusem jest to, że nie widzimy ile dany produkt czy usługa kosztowała nas w złotówkach.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="745" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2-1024x745.jpg" alt="Konto w RUB – Na końcu widoczna zapłata w rublach za paliwo na stacji" class="wp-image-18867" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2-1024x745.jpg 1024w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2-300x218.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2-600x436.jpg 600w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2.jpg 1100w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/smartfon2-585x425.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a><figcaption>Konto w RUB – Na końcu widoczna zapłata w rublach za paliwo na stacji</figcaption></figure></div>



<p>Osobiście stosuję pierwszą metodę. Mówiąc o aplikacji Revolut należy również pamiętać, że usługa ta nie jest bankiem. Zgromadzone w aplikacji środki nie są więc objęte bankowym funduszem gwarancyjnym. Zdecydowanie odradzam przelewanie do aplikacji jednorazowo dużych kwot pieniędzy. Osobiście doładowuję konto drobnymi kwotami 100/200 zł. Uzupełniam konto na bieżąco drobnymi kwotami w miarę, jak ubywa mi środków na wirtualnym koncie Revolut. Czasem robię to chwilę przed dokonaniem zapłaty. W takim przypadku płacąc za granicą należy również pamiętać o posiadaniu dostępu do mobilnego Internetu. Przed dokonaniem pierwszej płatności za granicą polecam przetestowanie karty Revolut w Polsce.</p>





<h2 class="wp-block-heading">Wymiana pieniędzy w kantorze? Nie trzeba</h2>



<p>Dotychczas wyjazd za granicę wiązał się z wymianą pieniędzy na obcą walutę. Korzystając z usługi Revolut możemy zrezygnować z tej czynności. Revolutem (po sparowaniu z Apple Pay) możemy płacić nie posiadając fizycznie karty płatniczej. Pomimo tego polecam zamówienie naszego „plastiku”. Dzięki niemu będziemy mogli wypłacać pieniądze za granicą z bankomatów. Oczywiście możemy to zrobić tradycyjną kartą, ale znowu taka operacja wiązać się będzie z dodatkowymi kosztami. W usłudze Revolut ich nie ma. Przy standardowym darmowym koncie możemy wypłacać z bankomatów kwoty do wartości 800 zł (lub jej równowartości) miesięcznie. W zupełności wystarczy to na nawet dłuższy wyjazd, bo większość rachunków i tak opłacimy bezgotówkowo kartą Revolut.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/karta-revolut.jpg"><img decoding="async" width="1024" height="590" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/karta-revolut-1024x590.jpg" alt="Za niewielką opłatą możemy zamówić fizyczną kartę Revolut, która da nam możliwość dokonywania wypłat z bankomatów za granicą" class="wp-image-18872" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/karta-revolut.jpg 1024w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/karta-revolut-300x173.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/karta-revolut-600x346.jpg 600w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2019/09/karta-revolut-585x337.jpg 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a><figcaption>Za niewielką opłatą możemy zamówić fizyczną kartę Revolut, która da nam możliwość dokonywania wypłat z bankomatów za granicą</figcaption></figure></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/revolut-jak-wygodnie-placic-za-granica/">Revolut – Jak wygodnie płacić za granicą?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/revolut-jak-wygodnie-placic-za-granica/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer</title>
		<link>https://eloblog.pl/za-drutami-smierci-abraham-kajzer/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/za-drutami-smierci-abraham-kajzer/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Dec 2018 18:22:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Abraham Kajzer]]></category>
		<category><![CDATA[Góry Sowie]]></category>
		<category><![CDATA[Gross-Rosen]]></category>
		<category><![CDATA[II Wojna Światowa]]></category>
		<category><![CDATA[III Rzesza]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Riese]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=17078</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Za drutami śmierci” Abraham Kajzer. Wstrząsające wspomnienia żydowskiego więźnia z pobytu w obozach pracy AL Riese w Górach Sowich. Wojenne losy polskiego Żyda, który trafił do jednej z&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/za-drutami-smierci-abraham-kajzer/">„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Recenzja książki „Za drutami śmierci” Abraham Kajzer. Wstrząsające wspomnienia żydowskiego więźnia z pobytu w obozach pracy AL Riese w Górach Sowich. Wojenne losy polskiego Żyda, który trafił do jednej z filii obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.</strong></p>
<h2>„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer – Recenzja</h2>
<p>Abraham Kajzer był jednym z więźniów obozów pracy AL Riese, będących filiami KL Gross-Rosen. W Góry Sowie Kajzer trafił pod koniec sierpnia 1944 roku. Wcześniej po likwidacji łódzkiego getta przebywał w KL Auschwitz, gdzie został oddzielony od swojej rodziny (żony i syna). Pod nazwą AL Riese funkcjonowało 13 obozów pracy rozsianych w większości na obszarze Gór Sowich. Ich głównym celem był udział w realizacji zadania budowlanego o kryptonimie Riese (niem. <em>Bauvorhaben Riese</em>). Więźniowie wykonywali szereg różnego rodzaju prac, od początkowych prac przygotowawczych, poprzez budowę dróg, układanie kolejki wąskotorowej, plantowanie terenu, skończywszy na drążeniu sztolni w sowiogórskim masywie. Więźniowie wykorzystywani byli jako niewolnicza siła robocza również przez firmy, które otrzymywały zlecenia przy projekcie Riese. Praca była ciężka, wyniszczająca, wykonywana w nieludzkich warunkach, prawie zawsze przy głodowych racjach żywnościowych. W ciągu swojego pobytu w Górach Sowich Abraham Kajzer przebywał w 8 obozach: AL Kaltwasser, Zentralrevier Tannhausen, AL Wüstegiersdorf, AL Lärche, AL Marzbachtal, AL Wolfsberg, AL Schotterwerk, AL Dörnhau i AL Erlenbusch.</p>
<p>Książka „Za drutami śmierci” to zbiór wspomnień Abrahama Kajzera z pobytu w AL Riese. Autor książki notował swoje przeżycia na skrawkach papieru po workach z cementem. Oczywiście w ukryciu przed blokowymi i obozowymi strażnikami. Kajzer spisywał przeważnie swoje losy i odczucia, ale i również codzienne obozowe życie, relacje między więźniami, wykonywaną pracę. W ten sposób powstał swego rodzaju obozowy dziennik. Autor nie unikał również tematów najbardziej drastycznych, brutalności strażników, znęcania się więźniów funkcyjnych na współwięźniami, szerzących się chorób i wszechobecnej śmierci. Jego wspomnienia są przepełnione okrucieństwem jaki zgotował im system stworzony przez III Rzeszę. Pierwotnie wspomnienia Kajzera zostały wydane w 1962 roku. Jednak dzięki staraniom Muzeum Gross-Rosen udało się je wydać ponownie w 2008 roku. Niżej pokazana publikacja jest ich wznowionym wydaniem. Myślę, że książka ta jest doskonałą pozycją, nie tylko dla osób zainteresowanych tematem kompleksu Riese, ale i również dla wszystkich pasjonatów historii II wojny światowej.</p>
<p>Tytuł: <strong>Za drutami śmierci<br />
</strong>Autor: <strong>Abraham Kajzer<br />
</strong>Rok polskiego wydania: 2008<br />
Moja ocena: <span style="color: #ffcc00;">★★★★★</span></p>
<div id="attachment_17080" style="width: 330px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/12/za-drutami-smierci-kajzer.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17080" class="wp-image-17080" title="„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/12/za-drutami-smierci-kajzer.jpg" alt="„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer" width="320" height="472" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/12/za-drutami-smierci-kajzer.jpg 475w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/12/za-drutami-smierci-kajzer-300x442.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/12/za-drutami-smierci-kajzer-204x300.jpg 204w" sizes="(max-width: 320px) 100vw, 320px" /></a><p id="caption-attachment-17080" class="wp-caption-text">„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer</p></div>
<h3 style="text-align: center;">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br />
„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer</h3>
<p>Książka dostępna jest w internetowej księgarni Muzeum Gross-Rosen – <a href="https://e-dolnyslask.info/sklep/za-drutami-smierci/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">link</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/za-drutami-smierci-abraham-kajzer/">„Za drutami śmierci” Abraham Kajzer</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/za-drutami-smierci-abraham-kajzer/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Jak czytać zamki” Malcolm Hislop</title>
		<link>https://eloblog.pl/jak-czytac-zamki-malcolm-hislop/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/jak-czytac-zamki-malcolm-hislop/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Dec 2018 16:58:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>
		<category><![CDATA[Architektura]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Fortyfikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[Malcolm Hislop]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Średniowiecze]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[Zabytki]]></category>
		<category><![CDATA[Zamki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=17049</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Jak czytać zamki. Krótki kurs wiedzy o fortyfikacjach” Malcolm Hislop. Ilustrowany przewodnik po średniowiecznej zamkowej architekturze. Jak budowane były średniowieczne zamki? Z czego się składały? I jak fachowo nazwać ich&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/jak-czytac-zamki-malcolm-hislop/">„Jak czytać zamki” Malcolm Hislop</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Recenzja książki „Jak czytać zamki. Krótki kurs wiedzy o fortyfikacjach” Malcolm Hislop. Ilustrowany przewodnik po średniowiecznej zamkowej architekturze. Jak budowane były średniowieczne zamki? Z czego się składały? I jak fachowo nazwać ich poszczególne elementy? Autor książki za pomocą grafik i opisów prowadzi nas przez meandry średniowiecznej architektury obronnej.</strong></p>
<h2>„Jak czytać zamki” Malcolm Hislop – Recenzja</h2>
<p>„Jak czytać zamki” Malcolma Hislopa to ilustrowany przewodnik po zamkowej architekturze. Autor w swojej książce prowadzi czytelnika po meandrach architektury obronnej. Pozycja wydana jest w formie bogato ilustrowanego przewodnika. Podzielona jest na dwie główne części. Pierwsza część związana jest z podstawowymi informacjami o zamkach. Natomiast droga część zawiera liczne podrozdziały poświęcone głównym elementom średniowiecznych wartowni, takim jak: donżony, wieże, mury, barbakany itp. Liczne szkice, grafiki i przekroje mają pomóc czytelnikowi lepiej zrozumieć funkcje i sposób budowy poszczególnych elementów. A także to, jak zmieniały się one na przestrzeni wieków. W książce nie znajdziemy żadnych tradycyjnych zdjęć. Wszystko zilustrowane jest za pomocą specjalnie do tego celu przygotowanych rysunków.</p>
<div id="attachment_17059" style="width: 330px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/zamki2.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17059" class="wp-image-17059" title="Przykład jednej ze stron książki „Jak czytać zamki” Malcolma Hislopa" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/zamki2.jpg" alt="Przykład jednej ze stron książki „Jak czytać zamki” Malcolma Hislopa" width="320" height="407" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/zamki2.jpg 494w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/zamki2-300x381.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/zamki2-236x300.jpg 236w" sizes="(max-width: 320px) 100vw, 320px" /></a><p id="caption-attachment-17059" class="wp-caption-text">Przykład jednej ze stron książki „Jak czytać zamki” Malcolma Hislopa</p></div>
<p>Autor książki skupia się na poszczególnych elementach z jakich zbudowany jest typowy średniowieczny zamek. Każdy zamek jest w zasadzie odrębną, niepowtarzającą się budowlą, jednak składającą się z pewnych powtarzalnych elementów. Zaczynając od tak podstawowych części jak zamkowe mury, wieże, budowle bramne, skończywszy na hurdycjach, krenelażach czy oknach strzelniczych. Malcolm Hislop opisuje te wszystkie elementy, wskazując ich przeznaczenie, a także to jak zmieniały się pod wpływem mody czy rozwoju sztuki wojennej. Wszystko to oczywiście podparte jest konkretnymi przykładami zachowanych do dziś obiektów. Jasno, przejrzyście i klarownie. Kiedy następnym razem będziemy zwiedzali kolejny zamek, będziemy w stanie wskazać niektóre z jego fragmentów,  nazwać je i określić ich konkretną funkcję. Zamkowe ruiny staną się dla nas trochę bardziej czytelne i zrozumiałe.</p>
<p>Jak wszystkie tego typu zachodnie publikacje autor przytacza głównie przykłady zachodnioeuropejskich zamków. W przeważającej większości są to obiekty z obszaru współczesnej Francji i Anglii. W przewodniku znajdziemy również warownie z Włoch, Niemiec czy Bliskiego Wschodu (tzw. zamki krzyżowców). Brak przykładów zamków z Polski (z wyjątkiem dwóch obiektów) sprawia, że książka może być trochę trudna w odbiorze dla polskiego czytelnika. Pomimo tego polecam ją każdemu miłośnikowi średniowiecznych warowni.</p>
<p>Tytuł: <strong>Jak czytać zamki. Krótki kurs wiedzy o fortyfikacjach<br /></strong>Autor: <strong>Malcolm Hislop<br /></strong>Rok polskiego wydania: 2018<br />Moja ocena: <span style="color: #ffcc00;">★★★★☆</span></p>
<div id="attachment_17052" style="width: 330px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/jak-czytac-zamki.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17052" class="wp-image-17052" title="„Jak czytać zamki. Krótki kurs wiedzy o fortyfikacjach” Malcolm Hislop" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/jak-czytac-zamki.jpg" alt="„Jak czytać zamki. Krótki kurs wiedzy o fortyfikacjach” Malcolm Hislop" width="320" height="383" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/jak-czytac-zamki.jpg 585w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/jak-czytac-zamki-300x359.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/11/jak-czytac-zamki-251x300.jpg 251w" sizes="(max-width: 320px) 100vw, 320px" /></a><p id="caption-attachment-17052" class="wp-caption-text">„Jak czytać zamki. Krótki kurs wiedzy o fortyfikacjach” Malcolm Hislop</p></div>
<h3 style="text-align: center;">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br />„Jak czytać zamki” Malcolm Hislop</h3>


<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-ckr3" data-bb-id="639" data-bb-oid="27398125"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/jak-czytac-zamki-malcolm-hislop/">„Jak czytać zamki” Malcolm Hislop</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/jak-czytac-zamki-malcolm-hislop/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies</title>
		<link>https://eloblog.pl/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-frances-gies-joseph-gies/</link>
					<comments>https://eloblog.pl/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-frances-gies-joseph-gies/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Grzegorz Sanik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Sep 2018 08:19:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Frances Gies]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[Joseph Gies]]></category>
		<category><![CDATA[Normandia]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Średniowiecze]]></category>
		<category><![CDATA[Walia]]></category>
		<category><![CDATA[Zamki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://eloblog.pl/?p=16752</guid>

					<description><![CDATA[<p>Recenzja książki „Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies. Życie na średniowiecznej warowni oczami dwóch historyków.&#160;Frances i Joseph Gies opowiadają, jak toczyło się życie w dawnych czasach na zamku.&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-frances-gies-joseph-gies/">„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Recenzja książki „Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies. Życie na średniowiecznej warowni oczami dwóch historyków.&nbsp;Frances i Joseph Gies opowiadają, jak toczyło się życie w dawnych czasach na zamku.</strong></p>
<h2>„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies – Recenzja</h2>
<p>Widzieliście ich zapewne wiele. Zamki, zamczyska, romantyczne ruiny. Na terenie Europy, a także Polski, zachowało się wiele średniowiecznych warowni. W różnym stanie. Niektóre przebudowywane, modernizowane, dotrwały do naszych czasów w dobrym stanie. Po inny zaś pozostały tylko nieliczne fragmenty murów. Ale jak tak naprawdę wyglądało codzienne życie na średniowiecznym zamku? Co było powodem jego budowy? Co było powinnością pana zamku, a co służby? Do czego służyły poszczególne pomieszczenia? I wreszcie, co doprowadziło do kresu funkcjonowania zamków na terenie Europy? Na te wszystkie pytania próbuje odpowiedzieć para amerykańskich historyków&nbsp;Frances i Joseph Gies. Autorzy książki w prosty i przystępny sposób tłumaczą jak dawniej toczyło się życie na prawdziwej średniowiecznej warowni.</p>
<p>Największym mankamentem książki jest jej geograficzne osadzenie w Europie Zachodniej. Autorzy opisują życie w zamku z perspektywy warowni budowanych w Anglii i&nbsp;Normandii. Głównym tłem do opowieści w książce jest <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Chepstow_Castle" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zamek&nbsp;Chepstow</a> położony w południowo-wschodniej Walii. To sprawia, że ciężko odnieść niektóre wydarzenia i elementy do losów zamków na terenie Polski czy Niemiec. Mam tu na myśli kwestię anglosaskich miar, różnice w tytułach szlacheckich, czy choćby trendy w budownictwie obronnym, które do naszych terenów Europy docierały ze znacznym opóźnieniem. To sprawia, że książka dla polskiego odbiorcy może wydawać się oderwana od losów naszych zamków.</p>
<p></p>
<p>Tytuł: <strong>Życie w średniowiecznym zamku</strong><br>Autor: <strong>Frances Gies, Joseph Gies</strong><br>Rok polskiego wydania: 2017<br>Moja ocena: <span style="color: #ffcc00;">★★★☆☆</span></p>
<div id="attachment_16758" style="width: 330px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/09/zycie-w-sredniowiecznym-zamku.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-16758" class="wp-image-16758" title="„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies" src="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/09/zycie-w-sredniowiecznym-zamku.jpg" alt="„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies" width="320" height="509" srcset="https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/09/zycie-w-sredniowiecznym-zamku.jpg 440w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/09/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-300x477.jpg 300w, https://eloblog.pl/wp-content/uploads/2018/09/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-189x300.jpg 189w" sizes="(max-width: 320px) 100vw, 320px" /></a><p id="caption-attachment-16758" class="wp-caption-text">„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies</p></div>
<h3 style="text-align: center;">Oferty w księgarniach i sklepach internetowych<br>„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies</h3>


<script type="text/javascript" src="https://buybox.click/js/bb-widget.min.js" async=""></script>
<div class="bb-widget" id="buybox-busd" data-bb-id="639" data-bb-oid="39253009"></div>
<p>Artykuł <a href="https://eloblog.pl/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-frances-gies-joseph-gies/">„Życie w średniowiecznym zamku” Frances Gies, Joseph Gies</a> pochodzi z serwisu <a href="https://eloblog.pl">Eloblog</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://eloblog.pl/zycie-w-sredniowiecznym-zamku-frances-gies-joseph-gies/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
